Prowadzenie sklepu internetowego wiąże się z ciągłym kosztem, o którym nie myśli się planując kolekcję czy kampanię reklamową: zużycie energii. Komputery, serwery, klimatyzacja w magazynie, oświetlenie pakowni – to nie są drobne pozycje w budżecie. Wiele małych i średnich firm płaci zbyt wysokie rachunki, traktując je jako stały i niemożliwy do negocjacji element działalności. To błąd. Zarządzanie dostawcami energii może być proaktywnym narzędziem redukcji kosztów operacyjnych.
Jeszcze kilka lat temu przedsiębiorca miał praktycznie jeden wybór: taryfa oferowana przez lokalnego sprzedawcę. Dziś rynek jest konkurencyjny, a proces zmiany dostawcy uproszczony. Kluczem jest świadomość własnego profilu zużycia. Sklep internetowy działający głównie w godzinach popołudniowych i wieczornych ma inny wzór niż firma produkcyjna pracująca na trzy zmiany. Analiza rachunków z ostatniego roku to pierwszy krok. Ile energii zużywasz w szczycie, a ile poza nim? Czy twój magazyn potrzebuje pełnego oświetlenia przez całą dobę? Odpowiedzi na te pytania dają podstawę do rozmów z dostawcami.
Analiza faktury: co tak naprawdę płacisz
Typowa faktura za prąd dzieli się na kilka składowych. Opłata za samą energię elektryczna to tylko jedna z nich, często stanowiąca około 40-50% całości. Resztę stanowią opłaty dystrybucyjne (stałe i zmienne), opłaty na rzecz operatora systemu przesyłowego oraz różnego rodzaju podatki i składniki. Zmiana sprzedawcy energii wpływa głównie na tę pierwszą część – koszt energii. Nie wpływa na opłaty za przesył, które są regulowane taryfą dystrybutora. Zrozumienie tej struktury pomaga realistycznie ocenić potencjalne oszczędności.
Porównanie ofert: na co patrzeć poza ceną
Cena za kilowatogodzinę to oczywiście główny punkt porównania, ale nie jedyny. Ważna jest struktura ceny: czy jest stała przez całą umowę, czy może jest indeksowana do giełdowych notowań energii? Umowa indeksowana może być tańsza na starcie, ale niesie ryzyko wzrostu kosztów. Sprawdź długość okresu rozliczeniowego i cenową zniżkę przy rozliczeniu dwutaryfowym, jeśli taki system jest dla ciebie korzystny. Zwróć uwagę na karę za przedterminowe rozwiązanie umowy oraz na biurokrację związaną ze zmianą dostawcy.
Dla przedsiębiorców, którzy chcą skupić się na sprzedaży, a nie na administracji, pojawiły się rozwiązania, które proces wyboru i zmiany dostawcy upraszczają. https://mooney.pl to przykład platformy, która pozwala na szybkie porównanie ofert dostępnych dla firmy. W efekcie oszczędność czasu jest często równie ważna jak oszczędność na rachunku.
Optymalizacja zużycia w e-commerce
Zmiana dostawcy to dopiero początek. Kolejnym krokiem jest redukcja zużycia. W przypadku sklepu internetowego łatwo przeoczyć oczywiste źródła marnotrawstwa. Serwery hostingujące stronę i bazę danych mogą być przeniesione do centrów danych o wysokiej efektywności energetycznej (PUE). Laptopy i komputery biurowe powinny być konfigurowane z ustawieniami oszczędzania energii. W magazynie warto rozważyć wymianę tradycyjnego oświetlenia na LED z czujnikami ruchu. Nawet mała zmiana, jak ustawienie drukarki w tryb uśpienia, sumuje się w skali roku.
- Przegląd infrastruktury IT pod kątem energochłonności starych urządzeń.
- Audyt oświetlenia w pomieszczeniach biurowych i magazynowych.
- Ustalenie zasad wyłączania nieużywanych urządzeń po godzinach pracy.
Umowa na prąd: punkty kontrolne
Podpisując nową umowę, przeczytaj ją w całości. Sprawdź klauzule dotyczące zmiany ceny. Niektóre umowy pozwalają dostawcy na jednostronną podwyżkę po upływie pewnego okresu lub przy określonych warunkach rynkowych. Zweryfikuj, czy w umowie jasno określono sposób rozliczeń i wysyłania faktur. Upewnij się, kto jest odpowiedzialny za kontakt z dystrybutorem w przypadku awarii – zwykle to nadal rola przedsiębiorcy, a nie sprzedawcy energii.
Zielona energia: moda czy inwestycja?
Coraz więcej dostawców oferuje taryfy oparte na energii odnawialnej. Dla sklepu internetowego, którego klienci mogą być świadomi ekologicznie, to może być element budowania wartości marki. Należy jednak sprawdzić pochodzenie gwarancji pochodzenia energii – są to dokumenty potwierdzające, że określona ilość energii została wytworzona ze źródeł odnawialnych. Cena takiej energii bywa wyższa, ale różnica nie jest już tak znacząca jak przed dekadą. To już nie tylko CSR, ale realna opcja dla małej firmy.
Kiedy przychodzi czas na ponowny przegląd
Umowa z dostawcą energii nie powinna być ‘zapomniana’ na lata. Rynek zmienia się dynamicznie. Zaleca się przegląd ofert rynkowych na 2-3 miesiące przed końcem okresu obowiązywania umowy. W ten sposób unikniesz automatycznego przedłużenia na mniej korzystnych warunkach. Załóż w kalendarzu firmowym cykliczne przypomnienie o tej analizie. Traktuj energię jako towar, za który płacisz – i szukaj najlepszej jakości za rozsądną cenę.
- Ustal datę końcową swojej obecnej umowy.
- Przygotuj zestawienie zużycia z ostatnich 12 miesięcy.
- Przeprowadź nowe porównanie dostępnych ofert.
Koszty poza rachunkiem za prąd
Ostatnim elementem układanki jest spojrzenie szerzej na zużycie mediów. Często firmy, które renegocjują umowę na prąd, zupełnie pomijają kwestię gazu czy wody, jeśli są one wykorzystywane w procesie (np. w części logistycznej). Konsolidacja dostawców lub wybór oferty pakietowej od jednego sprzedawcy różnych mediów może dać dodatkowe korzyści negocjacyjne. W przypadku sklepu internetowego może to dotyczyć zwłaszcza ogrzewania i klimatyzacji dużych powierzchni magazynowych.